Przejdź do treści
GLOBEX MAGAZYN O NIERUCHOMOŚCIACH czwartek, 29 października 2026 Wiedza. Decyzje. Perspektywy.
Kolumna Czytelników

Rękojmia na wady ukryte po zakupie nieruchomości: jak zgłosić roszczenie do sprzedawcy?

Architekt przeglądający dokumentację projektową we wnętrzu

Wada ujawniona po zakupie mieszkania, domu albo działki potrafi oznaczać kosztowny remont i poważny spór ze sprzedawcą. Zawilgocone ściany ukryte za zabudową, nieszczelny dach, wadliwa izolacja fundamentów czy nielegalnie wykonana instalacja nie muszą obciążać kupującego tylko dlatego, że problem wyszedł na jaw po podpisaniu aktu notarialnego. W wielu takich sytuacjach zastosowanie ma rękojmia za wady fizyczne nieruchomości.

Skuteczne dochodzenie roszczeń zależy jednak nie tylko od samego istnienia usterki. Liczą się terminy, dowody, treść aktu notarialnego, sposób sformułowania żądania i możliwość wykazania, że wada istniała już w chwili wydania nieruchomości albo wynikała z jej wcześniejszego stanu. Chaotyczny remont rozpoczęty zaraz po odkryciu problemu może istotnie utrudnić późniejsze postępowanie.

Spis Treści:

1. Prawidłowo zidentyfikuj wadę ukrytą i odróżnij ją od zwykłego zużycia

Kiedy nieruchomość ma wadę fizyczną

Rękojmia dotyczy przede wszystkim wad fizycznych. Zgodnie z zasadami Kodeksu cywilnego nieruchomość jest wadliwa, jeżeli nie ma właściwości, które powinna mieć ze względu na cel określony w umowie albo wynikający z jej zwykłego przeznaczenia. Problem może również polegać na zmniejszeniu wartości lub użyteczności lokalu, domu czy gruntu.

W praktyce wada fizyczna może wystąpić wtedy, gdy nieruchomość:

  • nie nadaje się do normalnego, bezpiecznego zamieszkania;
  • ma ukrytą wadę konstrukcyjną, instalacyjną albo izolacyjną;
  • została wykonana niezgodnie z projektem, deklarowanym standardem lub przepisami technicznymi;
  • ma znacznie mniejszą powierzchnię użytkową niż wskazana w umowie;
  • została sprzedana bez elementów, które zgodnie z umową miały się w niej znajdować;
  • zawiera materiały powodujące zagrożenie, na przykład znaczne zawilgocenie sprzyjające rozwojowi grzybów.

Nie każda niedogodność jest jednak wadą dającą podstawę do roszczenia. Stare mieszkanie może wymagać modernizacji instalacji elektrycznej, wymiany okien czy remontu łazienki. Jeżeli stan techniczny wynika z wieku budynku, był widoczny podczas oględzin i odpowiada cenie oraz opisowi nieruchomości, sprzedawca może argumentować, że kupujący nabył lokal w takim właśnie stanie.

Wada ukryta a usterka widoczna podczas oględzin

Wada ukryta nieruchomości to taka, której kupujący nie mógł rozsądnie zauważyć podczas zwykłych oględzin przed zakupem. Nie chodzi przy tym o konieczność przeprowadzenia specjalistycznej ekspertyzy, demontażu ścian czy odkrywek instalacji. Kupujący powinien zachować normalną staranność, ale nie musi dysponować wiedzą budowlaną ani sprzętem diagnostycznym.

Za wadę jawną może zostać uznane między innymi widoczne pęknięcie ściany, zniszczony parkiet, uszkodzony parapet albo wyraźnie przeciekający kran, jeżeli problem był dostępny podczas prezentacji lokalu. Inaczej wygląda sytuacja, gdy sprzedawca przykrył uszkodzoną podłogę panelami, zamalował zawilgocenie bez usunięcia jego przyczyny albo zabudował ścianę płytą gipsowo-kartonową, pod którą znajdował się rozległy grzyb.

Przy ocenie znaczenie ma nie tylko to, czy wada była fizycznie widoczna, lecz także to, czy kupujący wiedział o niej w chwili zawarcia umowy. Sprzedawca nie odpowiada z rękojmi za wadę, o której kupujący wiedział. Sama ogólna informacja, że „mieszkanie jest do remontu”, nie oznacza jednak automatycznie, że kupujący zaakceptował każdy konkretny, poważny problem techniczny.

Przykład: zawilgocenie ukryte pod zabudową i naturalne rysy tynku

Jeżeli po usunięciu zabudowy z płyt gipsowo-kartonowych wychodzi na jaw zawilgocona ściana, odpadający tynk, wykwity soli i intensywny zapach stęchlizny, może to wskazywać na ukrytą wadę. Szczególnie istotne będzie ustalenie przyczyny: nieszczelności dachu, przecieku pionu wodnego, mostka termicznego, braku izolacji albo zalewania lokalu przez sąsiada.

Inaczej mogą zostać ocenione drobne rysy skurczowe tynku w nowym budownictwie. Nie każda rysa oznacza wadę konstrukcyjną. Rzeczoznawca może uznać je za typowe zjawisko technologiczne, które nie wpływa istotnie na wartość ani bezpieczeństwo lokalu. Gdy jednak pęknięcia są szerokie, narastają, przebiegają przez ściany nośne lub towarzyszą im odkształcenia stropu, sytuacja wymaga szybkiej opinii technicznej.

Rynek pierwotny i wtórny: niewiedza sprzedawcy nie zawsze go chroni

Odpowiedzialność z rękojmi ma co do zasady charakter obiektywny. Oznacza to, że sprzedawca mieszkania nie musi osobiście spowodować wady ani nawet o niej wiedzieć, aby ponosić odpowiedzialność. Kupujący nie musi najpierw udowadniać winy sprzedawcy. Kluczowe jest istnienie wady oraz jej związek z rzeczą sprzedaną.

Ulotki nieruchomości, listy kontrolne i kalkulator przy zakupie domu
Źródło: Pexels | Autor: RDNE Stock project

Na rynku wtórnym prywatny właściciel może odpowiadać za wadę, która istniała w chwili wydania lokalu, nawet jeżeli twierdzi, że sam jej nie zauważył. Na rynku pierwotnym odpowiedzialność sprzedawcy, którym często jest deweloper, może nakładać się na inne mechanizmy ochronne wynikające z umowy deweloperskiej, odbioru lokalu i przepisów szczególnych.

Jeszcze poważniej oceniana jest sytuacja, w której wada została podstępnie zatajoną. Przykładem może być doraźne zasłonięcie zacieków, zamontowanie zabudowy maskującej przeciek albo przedstawienie nierzetelnych dokumentów technicznych. Podstępne zatajenie może mieć duże znaczenie przy ocenie skuteczności zapisów ograniczających rękojmię oraz terminów dochodzenia roszczeń.

2. Zabezpiecz materiał dowodowy przed rozpoczęciem remontu

Udokumentuj stan od razu po wykryciu problemu

Po ujawnieniu wady najłatwiej jest myśleć o szybkim remoncie. Najpierw trzeba jednak zabezpieczyć dowody. Po skuciu tynku, wymianie rur albo osuszeniu ścian może już nie być możliwości wykazania rzeczywistego rozmiaru problemu. Sprzedawca może później twierdzić, że uszkodzenie powstało dopiero po przejęciu nieruchomości albo że jego skala została zawyżona.

Podstawowa dokumentacja powinna obejmować:

  • zdjęcia ogólne pokazujące pomieszczenie i dokładne miejsce usterki;
  • zbliżenia uszkodzeń, zacieków, pęknięć, korozji lub pleśni;
  • nagrania wideo, najlepiej z krótkim komentarzem wskazującym datę, lokalizację i charakter problemu;
  • zdjęcia z miarką, poziomicą albo innym punktem odniesienia, gdy wada dotyczy wymiarów lub deformacji;
  • korespondencję ze sprzedawcą, pośrednikiem, administracją i wykonawcami;
  • protokół własnych ustaleń z datą wykrycia wady.

W protokole można opisać, kiedy wada została zauważona, jakie były jej objawy, kto był obecny oraz jakie tymczasowe działania wykonano. Taki dokument nie zastępuje opinii specjalisty, ale porządkuje fakty i ułatwia późniejsze przygotowanie pisma reklamacyjnego dotyczącego nieruchomości.

Opinia rzeczoznawcy budowlanego lub inżyniera

W sporach o wady ukryte nieruchomości bardzo istotna bywa niezależna opinia techniczna. Może ją sporządzić osoba posiadająca odpowiednią wiedzę i doświadczenie, na przykład rzeczoznawca budowlany, inżynier budownictwa, konstruktor albo specjalista od instalacji. Zakres opinii powinien odpowiadać problemowi. Przy wadach dachu potrzebna będzie inna specjalizacja niż przy uszkodzeniu instalacji elektrycznej czy zawilgoceniu fundamentów.

Dobra ekspertyza budowlana powinna wskazywać nie tylko widoczne objawy, ale również:

  • prawdopodobną przyczynę powstania wady;
  • czas, w którym wada mogła istnieć lub się rozwijać;
  • wpływ problemu na bezpieczeństwo, użyteczność i wartość nieruchomości;
  • zalecany zakres napraw;
  • orientacyjny koszt usunięcia wady;
  • czy wada mogła być dostrzegalna przy zwykłych oględzinach.

Prywatna opinia zlecona przez kupującego nie jest tym samym co opinia biegłego sądowego. Mimo to ma duże znaczenie: pomaga ocenić zasadność roszczenia, skalkulować obniżenie ceny i przedstawić sprzedawcy konkretny materiał zamiast ogólnego zarzutu. W razie procesu sąd może powołać własnego biegłego, ale wcześniejsza ekspertyza często porządkuje spór.

Awaryjne zabezpieczenie jest dopuszczalne, pełny remont może poczekać

Brak natychmiastowego remontu nie oznacza, że kupujący ma pozwolić na dalsze niszczenie lokalu. Jeżeli pękła rura, dach przecieka albo doszło do zwarcia instalacji, trzeba wykonać czynności konieczne dla ochrony życia, zdrowia i mienia. Można zakręcić wodę, zabezpieczyć instalację elektryczną, ustawić osuszacze, tymczasowo uszczelnić dach lub usunąć element grożący upadkiem.

Agent nieruchomości przegląda dokumenty na tablecie w salonie
Źródło: Pexels | Autor: MART PRODUCTION

Przed taką interwencją należy wykonać możliwie dokładną dokumentację. Dobrą praktyką jest także zachowanie usuniętych fragmentów instalacji, elementów izolacji albo próbek materiałów, jeśli mogą potwierdzać charakter wady. Gdy sytuacja na to pozwala, warto zaprosić sprzedawcę do oględzin przed rozpoczęciem prac docelowych.

Nie należy samodzielnie wykonywać kosztownej przebudowy, a dopiero potem żądać od sprzedawcy pełnego zwrotu wydatków bez wcześniejszego zgłoszenia. W sporze pojawią się wtedy pytania, czy remont był konieczny, czy jego zakres był rozsądny oraz czy wybrane materiały nie podniosły standardu ponad stan pierwotny.

3. Zweryfikuj terminy rękojmi, zanim zgłosisz roszczenie

Pięć lat na stwierdzenie wady nieruchomości

Przy nieruchomościach sprzedawca odpowiada z rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem pięciu lat od dnia wydania nieruchomości kupującemu. Podstawę stanowią przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące rękojmi, w szczególności art. 556 i następne oraz art. 568.

Moment wydania nie zawsze będzie tożsamy z datą aktu notarialnego. W praktyce liczy się chwila faktycznego przekazania nieruchomości, zwykle potwierdzona protokołem zdawczo-odbiorczym i przekazaniem kluczy. Jeżeli akt podpisano wcześniej, a lokal wydano później, termin może być liczony od późniejszej daty wydania.

Po wykryciu wady nie zwlekaj z wyborem i zgłoszeniem żądania

Samo stwierdzenie wady przed upływem pięciu lat nie oznacza, że kupujący może bez ograniczeń odkładać dalsze działania. Dla części roszczeń znaczenie ma także termin liczony od dnia wykrycia problemu. W szczególności roszczenie o usunięcie wady może przedawniać się po roku od jej stwierdzenia, przy czym dokładna ocena terminu zależy między innymi od statusu stron umowy oraz podstawy prawnej dochodzonego żądania.

W praktyce bezpieczne jest założenie, że po ujawnieniu istotnej usterki należy działać sprawnie: ustalić jej przyczynę, zawiadomić sprzedawcę i jasno wskazać wybrane roszczenie. Nie warto czekać z pismem do czasu zakończenia wszystkich prac remontowych albo zebrania każdej faktury.

Ważne: samo wysłanie reklamacji nie zawsze przerywa bieg przedawnienia. Jeżeli sprzedawca odmawia odpowiedzialności, a termin jest bliski, warto skonsultować z prawnikiem podjęcie czynności, która skutecznie zabezpieczy roszczenie, na przykład wniesienie pozwu, zawezwanie do próby ugodowej albo zawarcie ugody uznającej odpowiedzialność.

Przykład: wada znaleziona pod koniec okresu rękojmi

Kupujący odebrał dom 10 czerwca 2021 r. W maju 2026 r. podczas wymiany posadzki ujawniono brak izolacji przeciwwilgociowej fundamentów, który powodował podciąganie wilgoci w ścianach. Wada została stwierdzona przed upływem pięciu lat, ale kupujący nie powinien zwlekać z dalszymi czynnościami. Powinien możliwie szybko zgłosić wadę sprzedawcy, przedstawić dokumentację i sprecyzować żądanie, a w razie sporu kontrolować również termin dochodzenia konkretnego roszczenia.

4. Zgłoś wadę sprzedawcy na piśmie i jasno określ swoje żądanie

Wybierz formę, która pozwoli udowodnić doręczenie

Przepisy nie wymagają co do zasady jednej szczególnej formy zgłoszenia wady, ale dla celów dowodowych najlepiej sporządzić pismo. Reklamację można wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, przesyłką kurierską z potwierdzeniem doręczenia albo doręczyć osobiście, uzyskując podpis na kopii.

Wiadomość e-mail może być przydatna jako dodatkowy kanał kontaktu, zwłaszcza gdy sprzedawca wcześniej posługiwał się tym adresem. Nie powinna jednak być jedynym dowodem w sprawie o dużej wartości, jeżeli później pojawi się spór co do otrzymania korespondencji.

Adresatem pisma jest osoba lub podmiot wskazany w akcie notarialnym jako sprzedawca. Jeżeli nieruchomość została nabyta od kilku współwłaścicieli, rozsądnie jest skierować zgłoszenie do każdego z nich. W przypadku sprzedaży przez spółkę pismo należy wysłać na jej adres siedziby ujawniony w rejestrze.

Co wpisać w reklamacji dotyczącej nieruchomości

Dobre zgłoszenie nie musi mieć skomplikowanej formy prawniczej. Powinno jednak pozwalać bez wątpliwości ustalić, czego dotyczy sprawa, jaka wada została wykryta i czego oczekuje kupujący.

W piśmie warto wskazać:

  • dane kupującego i sprzedawcy;
  • adres nieruchomości oraz datę zawarcia umowy i jej wydania;
  • informację, kiedy i w jakich okolicznościach wykryto wadę;
  • konkretny opis objawów oraz, jeśli to możliwe, ich prawdopodobnej przyczyny;
  • powołanie się na odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi;
  • jednoznaczne żądanie, na przykład usunięcia wady albo obniżenia ceny;
  • termin na odpowiedź i uzgodnienie oględzin, przykładowo 7 lub 14 dni;
  • informację o załącznikach: zdjęciach, ekspertyzie, protokole lub kosztorysie.

Nie wystarczy ogólne stwierdzenie: „w mieszkaniu są problemy z wilgocią”. Lepiej opisać, że po demontażu zabudowy w sypialni ujawniono zawilgoconą ścianę, odpadający tynk i ślady długotrwałego przecieku, a z opinii technicznej wynika prawdopodobny brak skutecznej izolacji pionowej.

Przykładowa treść żądania

W zależności od sytuacji pismo może zawierać między innymi następujące sformułowanie:

„Działając z tytułu rękojmi za wady fizyczne nieruchomości, zgłaszam wadę polegającą na zawilgoceniu ścian piwnicy spowodowanym nieskuteczną izolacją przeciwwilgociową. Wzywam do usunięcia wady na koszt sprzedawcy poprzez wykonanie prac wskazanych w załączonej opinii technicznej. Proszę o pisemne stanowisko oraz wskazanie terminu oględzin w ciągu 14 dni od doręczenia niniejszego pisma.”

Jeżeli kupujący żąda obniżenia ceny, powinien podać konkretną kwotę albo przynajmniej sposób jej wyliczenia. Przydatne będą kosztorys naprawy, opinia rzeczoznawcy oraz dokumentacja wskazująca, jak wada wpływa na wartość nieruchomości.

5. Dobierz roszczenie do rodzaju i znaczenia wady

Rękojmia daje kupującemu kilka możliwych instrumentów. Wybór powinien zależeć od charakteru problemu, kosztu jego usunięcia oraz tego, czy nieruchomość nadal nadaje się do bezpiecznego używania.

Usunięcie wady

Jeżeli problem można naprawić w rozsądnym zakresie, kupujący może żądać jego usunięcia. Przy nieruchomości może chodzić na przykład o naprawę wadliwej instalacji, wykonanie izolacji, uszczelnienie dachu, usunięcie przyczyny przecieków albo naprawę elementu konstrukcyjnego.

Sprzedawca nie musi jednak bezwarunkowo finansować każdego rozwiązania zaproponowanego przez kupującego. Spór może dotyczyć tego, czy wskazane prace są konieczne, jaki powinien być ich zakres oraz czy nie prowadzą do podniesienia standardu nieruchomości ponad stan wynikający z umowy.

Praktyczny sens: przed rozpoczęciem docelowych robót dobrze jest dać sprzedawcy możliwość obejrzenia miejsca i przedstawienia stanowiska. Nie oznacza to obowiązku godzenia się na przypadkowych wykonawców albo prowizoryczną naprawę, ale ogranicza ryzyko zarzutu, że sprzedawca nie mógł zweryfikować wady.

Obniżenie ceny

Żądanie obniżenia ceny bywa praktyczne, gdy kupujący chce samodzielnie zorganizować remont albo utracił zaufanie do sprzedawcy. Obniżka powinna odpowiadać proporcji między wartością nieruchomości z wadą a wartością, jaką miałaby bez wady. Koszt naprawy może być ważnym punktem odniesienia, ale nie zawsze będzie automatycznie równy należnej obniżce.

Przykładowo, jeżeli usunięcie wadliwej izolacji wymaga kosztownych prac odkrywkowych, a problem obniża wartość i użyteczność domu, kupujący może domagać się odpowiednio skalkulowanej obniżki ceny. Wartość roszczenia należy poprzeć kosztorysem, opinią techniczną lub wyceną rzeczoznawcy.

Odstąpienie od umowy tylko przy wadzie istotnej

Odstąpienie od umowy jest najdalej idącym rozwiązaniem: prowadzi do zwrotu nieruchomości i rozliczenia ceny. Jest możliwe tylko wtedy, gdy wada ma charakter istotny. Nie chodzi więc o każdą usterkę wymagającą remontu, lecz o problem na tyle poważny, że zasadniczo wpływa na użyteczność, bezpieczeństwo albo sens gospodarczy zakupu.

Przykładem może być poważna wada konstrukcyjna zagrażająca bezpieczeństwu budynku, rozległe i trwałe zawilgocenie uniemożliwiające normalne korzystanie z domu albo nieusuwalna niezgodność nieruchomości z kluczowymi ustaleniami umowy. Sprzedawca może jednak próbować zapobiec odstąpieniu, proponując niezwłoczne i skuteczne usunięcie wady.

6. Sprawdź, czy akt notarialny nie ogranicza rękojmi

Przed wysłaniem reklamacji należy dokładnie przeczytać akt notarialny oraz załączniki do umowy. Na rynku wtórnym często pojawiają się postanowienia, że kupujący zna stan techniczny nieruchomości, dokonał jej oględzin albo nabywa ją „w stanie istniejącym”. Takie zapisy mogą mieć znaczenie dowodowe, lecz nie zawsze oznaczają skuteczne wyłączenie rękojmi.

Inżynierka w kasku sprawdza dokumenty na placu budowy
Źródło: Pexels | Autor: Mikael Blomkvist

Wyłączenie albo ograniczenie rękojmi powinno wynikać z umowy w sposób wyraźny. Zwrot o zapoznaniu się ze stanem lokalu nie jest automatycznie równoznaczny z rezygnacją z roszczeń za każdą wadę, zwłaszcza taką, której kupujący nie mógł dostrzec podczas oględzin.

W obrocie między osobami prywatnymi rękojmia może zostać umownie ograniczona albo wyłączona. Taki zapis nie chroni jednak sprzedawcy, który podstępnie zataił wadę. Jeżeli sprzedawca świadomie maskował przecieki, przemalował zawilgocone ściany bez usunięcia przyczyny lub przedstawił nieprawdziwe informacje o stanie technicznym, klauzula wyłączająca rękojmię może okazać się nieskuteczna.

Inaczej należy oceniać sytuację kupującego będącego konsumentem, gdy sprzedawcą jest przedsiębiorca. Ochrona konsumenta jest dalej idąca, a możliwość umownego wyłączenia odpowiedzialności sprzedawcy podlega istotnym ograniczeniom.

7. Gdy sprzedawca odmawia uznania roszczenia, przejdź do kolejnych kroków

Odmowa odpowiedzialności nie przekreśla roszczenia. Sprzedawcy często kwestionują przede wszystkim to, czy wada istniała już przy wydaniu nieruchomości, czy została wykryta odpowiednio wcześnie oraz czy zakres planowanych napraw jest uzasadniony. Dlatego odpowiedź na odmowę powinna opierać się na faktach i dowodach, a nie wyłącznie na dalszej wymianie ogólnych wiadomości.

Poproś o konkretne stanowisko, a nie tylko ogólną odmowę

Jeżeli sprzedawca pisze, że „nie uznaje reklamacji”, warto ustalić, co dokładnie kwestionuje. Może twierdzić, że zawilgocenie powstało dopiero po zakupie, że kupujący wiedział o problemie albo że wystarczy mniej kosztowna naprawa.

W odpowiedzi można wezwać go do sprecyzowania stanowiska i przedstawić dokumenty odnoszące się do spornych kwestii. Przykładowo: opinię techniczną wskazującą na wieloletni charakter przecieku, zdjęcia warstw ukrytych pod posadzką albo kosztorys prac koniecznych do usunięcia przyczyny problemu.

Praktyczny sens: konkretna odmowa pozwala ocenić, czy spór dotyczy samej odpowiedzialności, wysokości żądania czy sposobu naprawy. To ułatwia wybór dalszego działania.

Rozważ niezależną opinię techniczną

W sporach o nieruchomości kluczowe znaczenie ma często ustalenie źródła usterki i czasu jej powstania. Zwykły kosztorys wykonawcy może nie wystarczyć, gdy sprzedawca utrzymuje, że wada wynika z późniejszego użytkowania domu lub mieszkania.

W takiej sytuacji przydatna może być prywatna opinia rzeczoznawcy budowlanego, inżyniera z odpowiednią specjalnością albo innego specjalisty właściwego dla problemu. Opinia powinna możliwie precyzyjnie wskazywać:

  • na czym polega wada i jakie są jej objawy;
  • jakie jest najbardziej prawdopodobne źródło problemu;
  • czy przyczyna mogła istnieć przed wydaniem nieruchomości;
  • jakie prace są konieczne, aby usunąć wadę;
  • orientacyjny koszt tych prac oraz ryzyko dalszych szkód.

Przykład: po zakupie lokalu ujawniono nierówne osiadanie podłogi i pęknięcia ścian działowych. Sprzedawca twierdzi, że to skutek remontu wykonanego przez kupującego. Opinia konstruktora może wykazać, że przyczyną są wcześniejsze przeróbki stropu lub brak właściwego podparcia elementów konstrukcyjnych.

Prywatna ekspertyza nie zastępuje opinii biegłego sądowego, jeżeli sprawa trafi do sądu, ale może być ważnym dowodem z dokumentu i punktem wyjścia do negocjacji.

Wyślij przedsądowe wezwanie do spełnienia żądania

Gdy wcześniejsza reklamacja nie przyniosła rezultatu, warto wysłać formalne przedsądowe wezwanie do zapłaty, usunięcia wady albo zawarcia porozumienia. Pismo powinno nawiązywać do wcześniejszego zgłoszenia, wskazywać stanowisko sprzedawcy oraz wyznaczać rozsądny, konkretny termin na wykonanie obowiązku.

W wezwaniu można zaznaczyć, że brak realizacji żądania spowoduje skierowanie sprawy na drogę sądową i dochodzenie także kosztów postępowania. Jeżeli kupujący żąda obniżenia ceny, powinien podać dokładną kwotę oraz rachunek, na który ma zostać wpłacona.

„Wzywam do zapłaty kwoty 48 000 zł tytułem obniżenia ceny sprzedaży nieruchomości z powodu ujawnionej wady polegającej na nieskutecznej izolacji fundamentów, w terminie 14 dni od doręczenia niniejszego wezwania. Po bezskutecznym upływie tego terminu podejmę działania zmierzające do dochodzenia roszczenia na drodze sądowej.”

Nie finansuj sporu wyłącznie z własnej kieszeni bez uporządkowania rozliczeń

Czasem wada wymaga szybkiej interwencji, a sprzedawca nie reaguje. Kupujący może wtedy zlecić konieczne prace, zwłaszcza gdy dalsze oczekiwanie grozi powiększeniem szkody lub zagrożeniem dla bezpieczeństwa. Powinien jednak zachować faktury, umowy z wykonawcami, protokoły odbioru i dokumentację zakresu robót.

Mechanik w kombinezonie przegląda dokumenty przy biurku w biurze
Źródło: Pexels | Autor: MedPoint 24

Warto oddzielić koszty niezbędnego usunięcia wady od wydatków modernizacyjnych. Jeżeli przy okazji naprawy starej instalacji kupujący wybiera wyposażenie o wyższym standardzie, sprzedawca może kwestionować tę część kosztów, która nie służyła usunięciu wady.

Przykład: awaria instalacji kanalizacyjnej wymaga rozkucia podłogi i wymiany wadliwego odcinka rur. Kosztem związanym z wadą może być demontaż, naprawa instalacji i odtworzenie podstawowego wykończenia. Zakup droższych płytek lub pełna przebudowa łazienki ponad konieczny zakres może już wymagać osobnego rozliczenia.

Rozważ ugodę albo postępowanie sądowe

Jeżeli strony różnią się głównie co do kwoty, ugoda może być szybsza i tańsza niż wieloletni spór. Można ustalić jednorazową zapłatę, podział kosztów naprawy albo wykonanie konkretnych prac przez sprzedawcę w określonym terminie. Ugoda powinna dokładnie opisywać wadę, wzajemne obowiązki, terminy oraz to, czy po jej wykonaniu strony uznają sprawę za definitywnie rozliczoną.

Jeżeli porozumienie nie jest możliwe, pozostaje droga sądowa. W zależności od wybranego roszczenia kupujący może domagać się między innymi zapłaty kwoty odpowiadającej obniżeniu ceny, zobowiązania sprzedawcy do usunięcia wady albo rozliczeń wynikających z odstąpienia od umowy.

W pozwie szczególne znaczenie ma precyzyjne określenie żądania, wykazanie wady oraz związku między jej przyczyną a stanem nieruchomości z chwili wydania. W sprawach technicznie skomplikowanych sąd często korzysta z opinii biegłego, dlatego uporządkowana dokumentacja, korespondencja i prywatna ekspertyza mogą wyraźnie ułatwić prowadzenie sprawy.

Krótka lista działań po odmowie sprzedawcy

  1. Oceń, co dokładnie sprzedawca kwestionuje.
  2. Uzupełnij materiał o opinię techniczną lub kosztorys, jeśli przyczyna wady jest sporna.
  3. Wyślij przedsądowe wezwanie z jasno określonym żądaniem i terminem.
  4. Zachowaj dowód nadania oraz doręczenia każdego pisma.
  5. Dokumentuj niezbędne naprawy i rozdzielaj ich koszt od wydatków modernizacyjnych.
  6. Kontroluj terminy przedawnienia i nie odkładaj decyzji o ugodzie albo postępowaniu sądowym.

Pytania od czytelników

Pytanie czytelnika

Czy mogę rozpocząć pilne osuszanie mieszkania przed oględzinami sprzedawcy?

Odpowiedź redakcji: Tak, jeżeli jest to konieczne, aby ograniczyć dalsze szkody. Przed pracami należy dokładnie udokumentować stan nieruchomości, a zakres interwencji ograniczyć do niezbędnego zabezpieczenia.
Pytanie czytelnika

Czy prywatna ekspertyza budowlana wystarczy do udowodnienia wady?

Odpowiedź redakcji: Prywatna opinia nie zastępuje opinii biegłego sądowego, ale może pomóc wykazać przyczynę i zakres problemu oraz przygotować konkretne roszczenie. W procesie sąd może powołać własnego biegłego.
Pytanie czytelnika

Od kiedy liczy się pięcioletni termin dotyczący wady nieruchomości?

Odpowiedź redakcji: Co do zasady sprzedawca odpowiada, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem pięciu lat od dnia wydania nieruchomości. Data wydania może różnić się od daty aktu notarialnego, dlatego warto sprawdzić protokół przekazania i inne dokumenty.
Pytanie czytelnika

Czy informacja, że mieszkanie jest „do remontu”, wyłącza rękojmię?

Odpowiedź redakcji: Nie zawsze. Ogólna informacja o konieczności remontu nie musi oznaczać akceptacji każdego konkretnego, poważnego problemu technicznego. Znaczenie ma między innymi to, czy kupujący wiedział o danej wadzie w chwili zawarcia umowy.
Działy: Kolumna Czytelników